Poseł Arkadiusz Czartoryki dla wPolityce.pl: PO i Nowoczesna nie stanęły po stronie honoru i godności państwa polskiego

Dodano dnia 01.03.2018, 11:07
Opozycja totalna stanęła w szeregach tych, którzy korzystają z trudnej sytuacji opluwając polską historię

— mówi portalowi wPolityce.pl Arkadiusz Czartoryski, poseł PiS.


wPolityce.pl: Przedstawiciele UE są wyjątkowo powściągliwi ws. nowelizacji ustawy o IPN. Czyżby coś się zmieniło w elitach brukselskich?


Arkadiusz Czartoryski: Myślę, że politycy europejscy w dużej mierze orientują się, co działo się w okresie II wojny światowej. W różnych państwach powodów do wstydu jest bardzo wiele – od Skandynawii po kraje bałkańskie. Polska wyróżnia się na tle Europy jako jedyne państwo, które nie miało żadnego rządu kolaboracyjnego. W dodatku Polskie Państwo Podziemne karało śmiercią wszystkich, którzy wydawali Żydów. Dlatego politycy europejscy nie zabierają głosu. Niechlubnym wyjątkiem jest tylko francuski minister spraw zagranicznych, który oskarżył Polskę o to, że pisze historię na nowo i stwierdził, że ustawa o IPN mu się nie podoba. Powiedział to szef dyplomacji tej samej Francji, która miała rząd kolaboracyjny i wydawała Niemcom Żydów. Myślę, że politycy europejscy nie wypowiadają się na temat nowelizacji ustawy o IPN również dlatego, że zdają sobie sprawę, że to przede wszystkim państwa Europy Zachodniej muszą mierzyć się z problemem antysemityzmu. Tam incydentów o takim charakterze jest zdecydowanie więcej niż w Polsce. Właśnie dlatego wspomniani politycy trzymają buzię na kłódkę.


Po co w takim razie mrozić ustawę o IPN?


Takie hasło pojawiło się jedynie w izraelskich mediach i szybko zostało zdementowane przez Kancelarię Premiera RP.


Przypominam, że o tym, iż ustawa nie będzie wykonywana powiedział marszałek Senatu Stanisław Karczewski.


O to trzeba już zapytać pana marszałka. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że ustawa została przegłosowana przytłaczającą większością głosów, również przez Senat. Nowa regulacja obowiązuje, ma swoje vacatio legis. Nawet następcza kontrola Trybunału Konstytucyjnego jest tylko wytyczną dla parlamentu, wskazująca na nowelizację tej ustawy. Nawet jeśli TK wytknąłby jakieś błędy w ustawie, to trafiłaby ponownie do Sejmu, ale jej zapisy nadal by obowiązywały. Dla mnie wiążące są wypowiedzi pana premiera Mateusza Morawieckiego, który wyraźnie mówi, że ustawa obowiązuje. W tej chwili walczymy o godność i honor narodu oraz państwa polskiego, również Polskiego Państwa Podziemnego i tych, którzy pomagali Żydom. Proszę zwrócić uwagę, że podjęliśmy inicjatywę ustanowienia Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów.

…co spotkało się ze sprzeciwem PO i Nowoczesnej.

Bardzo mnie to dziwi. PO i Nowoczesna w tak trudnej chwili dla narodu i państwa nie stanęły po stronie honoru i godności państwa polskiego. Przecież zostaliśmy oskarżeni o dokonanie najpotworniejszych zbrodni XX wieku, choć żaden naród nie został poddany tak okrutnym represjom za pomaganie Żydom! Opozycja totalna stanęła w szeregach tych, którzy korzystają z trudnej sytuacji opluwając polską historię.

Skoro jesteśmy przy temacie Platformy Obywatelskiej, to nie mogę nie wspomnieć o Radzie Krajowej PO. Jak ocenia Pan spotkanie działaczy największej partii opozycyjnej?

Zdziwiła mnie obecność Radosława Sikorskiego, który mówił przecież o swoim szefie jako „żuliku”, który nie nadaje się na premiera i zachowuje się w sposób knajacki. Teraz uśmiechnięci panowie przemawiają jeden po drugim. To żenujące! Platforma Obywatelska jest pozbawiona jakiegoś instynktu samozachowawczego, który sprawiłby, że jej politycy chociaż staraliby się zachować pozory godności i honoru. Marek Biernacki został wyrzucony za jedno głosowanie, a Radosław Sikorski, który słynie z wulgarnych wypowiedzi, wraca do łask. To świadczy o kondycji tego ugrupowania.

Rada Krajowa PO była również okazją do powrotu Elżbiety Bieńkowskiej. Czy był pan zaskoczony obecnością – jakby nie było – unijnej komisarz na partyjnym zjeździe?

Elżbieta Bieńkowska nie powinna wypowiadać się na temat bieżących wydarzeń politycznych, ale to robi. Niestety pani komisarz nie reprezentuje polskiej racji stanu, ale inaczej niż pozostali urzędnicy unijni miesza się w sprawy Polski. To bardzo nieetyczne zachowanie. Ciekawe, czy w instytucjach unijnych zostanie zwrócona na to uwaga. Pani Bieńkowska powinna zachować neutralność, ale najwyraźniej bierze przykład z Donalda Tuska. Nie powinniśmy się jednak dziwić, bo czegóż mielibyśmy spodziewać się po takich politykach?


Rozmawiał Aleksander Majewski

Źródło: https://wpolityce.pl/polityka/383613-nasz-wywiad-czartoryski-po-i-nowoczesna-nie-stanely-po-stronie-honoru-i-godnosci-panstwa-polskiego