terazostroleka.pl: Czartoryski: „Nie znam planów władz Ostrołęki co do rozwoju miasta”

Dodano dnia 17.10.2019, 10:24
Arkadiusz Czartoryski – ostrołęczanin, tu się urodził, dorastał, ukończył liceum… Tu założył rodzinę, tu mieszka i wychowuje dzieci. Doświadczony samorządowiec i polityk. Zawsze z przekonaniem walczy o rozwój swojej lokalnej Ojczyzny. Takiego posła wiele regionów może nam tylko pozazdrościć. 13 października, Arkadiusz Czartoryski został, i to z ogromnym poparciem, wybrany posłem po raz piąty. Redakcja: Został Pan posłem piąty raz z rzędu. Czy czuję Pan satysfakcję z tak dużego poparcia wyborców? Arkadiusz Czartoryski: Muszę przyznać, że do końca nie byłem pewien, jak duże będzie to poparcie. Na liście okręgu wyborczego nr 18 było aż czterech kandydatów z Ostrołęki i powiatu ostrołęckiego. Tak duża liczba kandydatów z jednego powiatu, zresztą największa spośród wszystkich powiatów okręgu siedlecko-ostrołęckiego, sprawiła, że rozkład głosów mógł być bardzo różny. Z drugiej strony taka mocna lista z naszego regionu mogła zaowocować znacznie większą liczba głosów niż w minionych wyborach. I faktycznie, tak się stało. PiS – w Ostrołęce i powiecie ostrołęckim, otrzymał zdecydowanie więcej głosów niż w roku 2015. Ale i mój indywidualny wynik był bardzo dobry. Poparło mnie 22 457 wyborców. Dzięki tym głosom otrzymałem po raz kolejny mandat poselski. To oznacza pozytywną ocenę naszej pracy. Serdecznie wszystkim dziękuję za te głosy. Mam też nadzieję, że to doświadczenie wyborcze pani Anny Śniadach oraz panów: Bartosza Pawelczyka i Grzegorza Makowieckiego, zaowocuje w przyszłości. Gratulacje chciałbym złożyć też panu Robertowi Mamątowi, który ponownie będzie nas reprezentował w Senacie.
Red. Poparcie dla PiS jest na Kurpiach ogromne, ale w Ostrołęce władze nie są z PiS. Nie najlepiej też PiS dogaduje się z obecnym samorządem Ostrołęki. Czy to może mieć znaczenie dla rozwoju regionu? AC: Jako poseł z regionu mam konkretne zadania do wykonania, i staram się je realizować. W 2019 roku samorządy naszego powiatu otrzymały rekordowe wsparcie rządowe na drogi powiatowe i gminne. Obecnie buduje się w Ostrołęce największa inwestycja w Polsce. Mam tu na myśli elektrownię. Dostaliśmy finansowanie i zgodę na kolejny, tym razem obwodnicowy, most. Bardzo mnie też cieszy, że jest podpisana umowa z wykonawcą remontu linii kolejowej na północ od Ostrołęki z remontem mostu kolejowego włącznie. Myślę, że to, i wiele innych dobrych zmian, ostrołęczanie już dostrzegli. Przed nami też wiele kolejnych zadań. Ale, jeśli chodzi o plany władz Ostrołęki, to przyznam, że zupełnie się w nich nie orientuje. Zaobserwowałem jedynie masowe zwolnienia z pracy. Jeśli chodzi o wizję rozwoju miasta, to jej nie znam. To nie mi ułatwia pracy, ale też nie zwalnia mnie ze starań o mój okręg wyborczy, który jest większy niż Ostrołęka, bo obejmuje 11 powiatów. Red: W gminach: Troszyn, Czerwin, Czarnia i Myszyniec PiS otrzymał ponad 70 procent poparcia. Czy ten imponujący wynik zostanie jakoś doceniony? AC: Wielkie ukłony i podziękowania, to dla mnie ogromne zobowiązanie do pracy na rzecz lokalnej społeczności. Już rozmawiałem z panią burmistrz Myszyńca i panem wójtem Czarni. Jesteśmy umówieni na spotkanie. Odwiedzę każdą z tych gmin i opracujemy listę koniecznych inwestycji na nadchodzące cztery lata. Myślę, że będą to dobre cztery lata wspólnej naszej pracy. Mamy w Polsce wzrost gospodarczy i musimy ten czas wykorzystać dla rozwoju naszych lokalnych samorządów. Red: Czy w Sejmie nadal będzie Pan pracował w komisji spraw wewnętrznych? AC: Taki mam plan, ale wszystko będzie zależało od nowych władz klubu parlamentarnego PiS. Jest wielu nowych posłów. W wyborach 2015 roku uzyskaliśmy 5 711 687 głosów. W tym roku – 8 006 908. To rekord wyborczy od 1989 roku. Ale też wielkie wyzwanie do bardziej wytężonej pracy i demokratyczny mandat dla PiS na dalsze dobre zmiany w Polsce.