NASZ WYWIAD. Czartoryski komentuje skandaliczne słowa Budki: "Takie okrzyki pod adresem Wojsk Obrony Terytorialnej są haniebne"

Dodano dnia 18.09.2017, 13:29
Jak odnosi się Pan do kwestii reparacji wojennych? Niemieckie media piszą, że „przyjaźń i dobre sąsiedztwo nie powinny być mierzone w pieniądzach”. REKLAMA Polska w okresie stalinowskim, gdy zapadały decyzje o reparacjach wojennych, nie była państwem suwerennym, a rząd w Londynie nigdy nie zrzekł się do nich tytułu prawnego, nie nastąpiło to też po 1989 roku. Inną sprawą jest to, że ludzie mylą często reparacje wojenne, które uzyskiwały państwa na przestrzeni dziesiątek lat, z indywidualnymi odszkodowaniami. Osoby, które były wywożone na roboty do Niemiec, czy były prześladowane w obozach, otrzymały bowiem jakieś rekompensaty finansowe. Ale jest to zupełnie inna kwestia wobec np. zrabowania majątku narodowego, zbombardowania i zburzenia niebronionych miast, zniszczenia szkół, czy też masowych rozstrzeliwań całych rodzin, całych dzielnic, a w końcu całych miast. Za te sprawy Polska nigdy nie otrzymała odszkodowań. Ba jeżeli nawet mówimy o terenach Polski Zachodniej, to one były skutecznie zrabowane przez Armię Czerwoną. Przyjaźń jest wtedy, kiedy przyjaźniący się ludzie wzajemnie się szanują, a nie wówczas, gdy jeden jest podległy drugiemu, bo to jest sytuacja zupełnie absurdalna. Wiadomo też, że pozyskanie ziem zachodnich odbyło się kosztem straty jeszcze większej ilości ziem na Wschodzie, co też było decyzją wielkich mocarstw, więc nie ma co tu Polski obarczać.
Jest realna szansa, żebyśmy mogli te roszczenia otrzymać? Co rząd Polski powinien zrobić? Potrzebna jest tutaj debata, bo w świetle polityki europejskiej jest tak, że milczący nie mają racji. Jeżeli podnosimy tematy i dyskutujemy o nich, to wiadomo, że wtedy zmienia się opinia publiczna, również niemiecka. Zaobserwujemy, że gdy w Polsce została podniesiona konkretna debata na ten temat, to okazało się, że Niemcy nie potrafią znaleźć argumentów świadczących o tym, że Polska dostała reparacje, bądź się ich zrzekła. Nie są w stanie pokazać żadnego dokumentu, więc debata jest już tutaj niezwykle ważna. Polityka państwa niemieckiego, a zwłaszcza wypowiedzi jednego z polityków niemieckich, mówiących o pozytywnym Wehrmachcie jest taka, żeby pokazać Niemców także w kategoriach ofiar jakiś mitycznych nazistów czy faszystów. Niemcy konsekwentnie nagrywają filmy fabularne, seriale, zmieniają narrację w wypowiedziach publicystycznych mówiąc o polskich obozach śmierci, albo nazistowskich obozach śmierci, ale unikają określenia niemieckie. Postawienie takiej dyskusji na zupełnie inne tory- poprzez podniesienie problemu reparacji wojennych - zmienia debatę publiczną w Europie. I dlatego dobrze, że polscy politycy, parlament, prezydent konsekwentnie o tym mówią. Rozmowa prezydentów na Malcie to przeniesienie na międzynarodowe forum oficjalnej dyskusji na ten temat. Rozmawiał Piotr Czartoryski-Sziler

źródło:https://wpolityce.pl/polityka/357986-nasz-wywiad-czartoryski-komentuje-skandaliczne-slowa-budki-takie-okrzyki-pod-adresem-wojsk-obrony-terytorialnej-sa-haniebne?strona=2