Aktualności

16/01/2018
Mamy do czynienia z dość dużą kompromitacją Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej w obliczu tych wszystkich protestów, które przetoczyły się przez Polskę w 2017 roku. Były one organizowane przez Obywateli RP, KODi organizacje feministyczne, a uczestniczyli w nich członkowie opozycji. Z kolei organizacje feministyczne wspierały KOD, Nowoczesną i PO. I to był swoisty sojusz na ulicy
—mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Arkadiusz Czartoryski (PiS).

wPolityce.pl: Nie uważa Pan, że głosowanie nad skierowaniem projektu #RatujmyKobiety do komisji i późniejsze konsekwencje, jakie w stosunku do swoich posłów wyciągnęły władze PO i Nowoczesnej, wyraźnie pokazują kto naprawdę jest za demokracją, a kto ma jedynie jej hasła na ustach?

Arkadiusz Czartoryski: Mamy do czynienia z dość dużą kompromitacją Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej w obliczu tych wszystkich protestów, które przetoczyły się przez Polskę w 2017 roku. Były one organizowane przez Obywateli RP, KODi organizacje feministyczne, a uczestniczyli w nich członkowie opozycji. Z kolei organizacje feministyczne wspierały KOD, Nowoczesną i PO. I to był swoisty sojusz na ulicy. Dzięki niemu organizacje feministyczne zbierając podpisy pod projektem #RatujmyKobiety mogły liczyć na jakąś formę wsparcia dla swoich działań. Wszystko się posypało, bo opozycja doprowadziła do wściekłości te organizacje. Wystarczy poczytać różne fora na gazeta.pl czy innych lewicowych mediach, gdzie lecą ciężkie wyzwiska pod własnym adresem.

18/12/2017
Zauważyliśmy, że kraje Europy zachodniej odchodzą od tego modelu śmigłowca, a my dostaniemy maszynę niespełniająca naszych wymogów

— mówi portalowi wPolityce.pl Arkadiusz Czartoryski, poseł PiS.

wPolityce.pl: Czego możemy oczekiwać po rządzie kierowanym przez Mateusza Morawieckiego?

Arkadiusz Czartoryski (PiS): Jestem przekonany, że pojawią się nowe akcenty, dlatego że potrzebujemy znacznie większej ofensywy w UE, jeśli chodzi o nasz punkt widzenia ws. zagrożeń, które dotykają Europę. Mam na myśli kwestię migrantów, a także ciężar administracyjny, jaki odczuwamy, gdy zmieniamy nasze prawo.

Co Pan przez to rozumie?

Chodzi mi o mieszanie się do spraw wewnętrznych, które nie zostały objęte traktatami europejskimi. To duże nieporozumienie i wymaga reakcji. Kolejnym ważnym punktem jest spotęgowanie polskiego sukcesu gospodarczego z ostatnich lat, by zdobywać nowe rynki dla naszych towarów, co przyniesie wzrost wskaźników eksportu. Po spełnieniu obietnic związanych ze sferą społeczną, czas na wprowadzenie ułatwień dla drobnego biznesu, co wybrzmiało również w expose pana premiera Morawieckiego.

11/12/2017
Tomasz Wandas, Fronda.pl: Premier Szydło podała się do dymisji, pogratulowała Mateuszowi Morawieckiemu stanowiska – jakim była premierem przez te dwa lata? Arkadiusz Czartoryski, klub parlamentarny PiS: Warto przypomnieć sukcesy pani Beaty Szydło jeszcze z kampanii wyborczej, kiedy kierowała sztabem, który zapewnił zwycięstwo Andrzejowi Dudzie w wyborach prezydenckich. Była to bardzo długa i trudna kampania. Później z marszu kierowała kolejną kampanią podczas wyborów parlamentarnych. Doprowadziła do złamania lewicowo-liberalnej dominacji przeżartej licznymi patologiami, które niszczyły Polskę.
13/11/2017

Luiza Dołęgowska, fronda.pl: Zgodnie z wypowiedzią szefa MSWiA p. Mariusza Błaszczaka wiemy, że pani Hanna Gronkiewicz-Waltz i jej urzędnicy z ratusza odmówili wsparcia dla policji w czasie Marszu Niepodległości - chodzi o nieudostępnienie zapór, które zapobiegałyby ewentualnemu wjechaniu pojazdem przez zamachowca czy terrorystę w tłum ludzi. Jak Pan ocenia tę decyzję?

Poseł Arkadiusz Czartoryski (PiS): Wszystko na to wskazuje, że Hanna Gronkiewicz-Waltz niesamowicie ciężko przeżyła to, że w ostatnich latach Marsz Niepodległości odbył się w sposób godny, spokojny, z pełnym uszanowaniem przepisów - i  pewnie to zdenerwowało polityków Platformy Obywatelskiej. Teraz chcą zrobić wszystko, żeby tylko i wyłącznie coś się wydarzyło w Warszawie, żeby można było stwierdzić, iż podczas Marszu Niepodległości doszło do jakiegoś incydentu. To jest bardzo niebezpieczne - to po pierwsze, a po drugie - uważam, że po raz kolejny Hanna Gronkiewicz-Waltz i jej współpracownicy z PO pokazują, jaki mają stosunek do obchodów Święta Niepodległości, że bardziej im zależy na tym, aby odbywały się w Warszawie jakieś czarne marsze, niż święta, które są radością z odzyskania niepodległości przez Polskę, czy też święta, w których jest przewaga flag biało-czerwonych nad czarnymi. To po prostu nie podoba się pani Gronkiewicz-Waltz.

26/10/2017

Tomasz Wandas, Fronda.pl: Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy o modernizacji i finansowaniu sił zbrojnych. Ustawa przewiduje podniesienie od przyszłego roku nakładów na armię do 2 procent PKB oraz stopniowe ich podnoszenie - do 2,1 procent w 2025 roku i dwóch i pół procent w roku 2030. O czym to świadczy?

Arkadiusz Czartoryski, członek Komisji Obrony Narodowej, klub parlamentarny PiS: Jest to bardzo dobra informacja, świadcząca o tym, że pan prezydent rozumie koncepcje, które wcześniej przedstawił minister obrony narodowej, pan Antoni Macierewicz. Po pierwsze oznacza to politykę dozbrojenia, w dużym stopniu opartego o własny przemysł obronny, po drugie oznacza to postawienie na własny przemysł i po trzecie zwiększenie osobowego stanu polskiej armii. Do historii o odchodzi doktryna obronna, którą kiedyś podpisał prezydent Bronisław Komorowski. Warto przypomnieć, że doktryna PO mówiła o tym, iż Polsce nie zagraża żadne niebezpieczeństwo, a już w szczególności nie grozi nam niebezpieczeństwo „ze Wschodu”. Była to oczywiście koncepcja niemądra, dlatego cieszy fakt, że wracamy do polityki zdroworozsądkowej.

06/10/2017
W ramach cyklu „Poznajemy twórczość księdza Jana Twardowskiego” w SOS-W odbyło się spotkanie z posłem Arkadiuszem Czartoryskim. Parlamentarzysta wraz z małżonką czytali wychowankom szkoły poezję ich patrona. Spotkanie z posłem Czartoryskim odbyło się w poniedziałek, 2 października. Była to część cyklu „Poznajmy twórczość Księdza Jana Twardowskiego”, podczas której zaproszeni goście czytają wychowankom placówki poezję patrona szkoły. - Piękne teksty naszego patrona, ich ciekawa interpretacja oraz bezpośredni i ciepły kontakt gości z publicznością sprawiły, że był to dla nas fantastyczny, niezapomniany czas – tak o październikowym „czytaniu” mówi dyrektor placówki.

źródło:http://www.eostroleka.pl/arkadiusz-i-hanna-czartoryscy-czytali-poezje-ks-twardowskiego-dzieciom-z-sos-w-zdjecia,art62625.html
03/10/2017
– Dzięki trudnym wyborom, jakie podejmowali żołnierze wyklęci, Polska istnieje; naszym obowiązkiem jest o tym pamiętać – mówił wicepremier, szef MKiDN Piotr Gliński podczas uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce. Jak powiedział minister Gliński, wzięcie przez resort kultury współodpowiedzialności za budowę placówki „było oczywiste; pytaniem pozostaje fakt, dlaczego dopiero teraz wolna Polska buduje pierwsze muzeum żołnierzy wyklętych”.
18/09/2017
Jak odnosi się Pan do kwestii reparacji wojennych? Niemieckie media piszą, że „przyjaźń i dobre sąsiedztwo nie powinny być mierzone w pieniądzach”. REKLAMA Polska w okresie stalinowskim, gdy zapadały decyzje o reparacjach wojennych, nie była państwem suwerennym, a rząd w Londynie nigdy nie zrzekł się do nich tytułu prawnego, nie nastąpiło to też po 1989 roku. Inną sprawą jest to, że ludzie mylą często reparacje wojenne, które uzyskiwały państwa na przestrzeni dziesiątek lat, z indywidualnymi odszkodowaniami. Osoby, które były wywożone na roboty do Niemiec, czy były prześladowane w obozach, otrzymały bowiem jakieś rekompensaty finansowe. Ale jest to zupełnie inna kwestia wobec np. zrabowania majątku narodowego, zbombardowania i zburzenia niebronionych miast, zniszczenia szkół, czy też masowych rozstrzeliwań całych rodzin, całych dzielnic, a w końcu całych miast. Za te sprawy Polska nigdy nie otrzymała odszkodowań. Ba jeżeli nawet mówimy o terenach Polski Zachodniej, to one były skutecznie zrabowane przez Armię Czerwoną. Przyjaźń jest wtedy, kiedy przyjaźniący się ludzie wzajemnie się szanują, a nie wówczas, gdy jeden jest podległy drugiemu, bo to jest sytuacja zupełnie absurdalna. Wiadomo też, że pozyskanie ziem zachodnich odbyło się kosztem straty jeszcze większej ilości ziem na Wschodzie, co też było decyzją wielkich mocarstw, więc nie ma co tu Polski obarczać.
03/07/2017
Stały argument opozycji to retoryka, że jest to sprawa o charakterze politycznym. Pana zdaniem takie hasło jeszcze działa skutecznie na opinię publiczną? Wydaje mi się, że absolutnie nie działa. Najlepszym dowodem jest to jak społeczeństwo ocenia obecnie poszczególne partie polityczne. Wydaje się, że Polacy bardzo dobrze odczytują intencje pracy komisji ds. wyjaśnienia afery Amber Gold. Nie ma w Polsce żadnych świętych krów. W przypadku polityków czy członków rodzin polityków nie ma żadnych przeszkód, żeby takie osoby również zostały wezwane przed oblicze komisji. Pytanie najważniejsze brzmi: kto stoi za tym, że okradziono konta tysięcy Polaków? Fronda.pl: Podczas przesłuchania przez komisję śledczą Michała Tuska wspiera pełnomocnik Roman Giertych, który powiedział wcześniej, iż komisja ds. Amber Gold powstała tylko dlatego, że Michał Tusk pracował w firmie zależnej od Amber Gold przez trzy miesiące. Jak Pan to skomentuje? Arkadiusz Czartoryski, poseł PiS: To są słowa skandaliczne, bo przecież komisja powstała dlatego, że tysiące Polaków straciło swoje oszczędności. Nie ulega wątpliwości, że parlament, posłowie, reprezentanci społeczeństwa powinni interesować się losem obywateli, a zwłaszcza tych obywateli, którzy zostali tak drastycznie pokrzywdzeni. Dlatego funkcjonuje ta komisja, by wyjaśnić sprawę Amber Gold. Nie można owej sprawy zostawić samej sobie, gdyż Polacy tym samym stracili by zaufanie do działalności państwa. W całą tę sytuację dosyć mocno wmieszani są politycy PO, w tym syn ówczesnego premiera, pan Michał Tusk. Nie ma najmniejszych powodów, aby nie został przesłuchany przez sejmową komisję.